Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Jacek Cylwik : Budowniczym Lotniska Regionalnego- Rodacy

Data dodania: 2014-01-10 08:10

Moi Drodzy Przyjaciele i Mniej Drodzy mniej Przyjaciele!

 Jak powszechnie wiadomo, w ostatnich dniach spełnił się czarny scenariusz pesymistów wątpiących- jak widać słusznie- w możliwości organizacyjno- intelektualne Zarządów Województwa Podlaskiego, firmowanych przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe. Lotniska Regionalnego nie będzie. Przynajmniej w pierwszym skoku cywilizacyjnym wspieranym przez fundusze europejskie, który właśnie dobiega końca. Hasło Premiera Donalda Tuska "Polska w budowie" nie znalazło zastosowania w przypadku tej dość istotnej kwestii i wygląda na to, że póki co do Białegostoku nie dolecimy- chyba, że balonem.

 Ponieważ jednak wiele lat mnóstwo osób trudziło się nad tym projektem, uważam, że ich praca godna jest upamiętnienia i nie może tak po prostu odejść w zapomnienie. W związku z tym proponuję powołanie Stowarzyszenia na Rzecz Budowy Pomnika Podlaskiego Nielota. Symbolizowałby on kołtuństwo, głupotę, nieróbstwo, marazm, partyjniactwo, NIEDASIZM i wszystko co najgorsze w tzw. samorządzie wojewódzkim (i nie tylko).

 Pomnik zlokalizowany byłby na przeciwko głównego wejścia do Urzędu Marszałkowskiego. Miałby postać murowanego podestu o wymiarach 1m x1 m, na którym zlokalizowana byłaby ŁOPATA, wbijana w 2006 roku pod budowę lotniska na Krywlanach przez Pana Karola Tylendę i Pana Ryszarda Tura. Pod łopatą umieszczony byłby napis: "Budowniczym Lotniska Regionalnego- Rodacy".

 Pomnik w blasku fleszy odsłoniliby główni budowniczowie portu lotniczego: Pan Marszałek Województwa Podlaskiego Jarosław Dworzański w towarzystwie Pana Przewodniczącego Podlaskiej Platformy Obywatelskiej Roberta Tyszkiewicza oraz Pana Prezydenta - NIC NIE MOGĘ W TYM TEMACIE- Tadeusza Truskolaskiego. Odsłonięciu towarzyszyłby koncert Orkiestr Dętych, a pod McDonaldem po przeciwnej stronie ulicy Pan Dyrektor Skolmowski symbolicznie odegrałby scenki ze "Strasznego Dworu", zmiksowane z "Upiorem w Operze". Solówkę godną migawek w ogólnopolskich mediach odegrałby Pan Rzecznik ("Wynocha ale już") Pana Marszałka Dworzańskiego.

 Pomnik pełniłby rolę edukacyjną. Każdy tzw. polityk, samorządowiec, urzędnik wychodząc z urzędu i widząc tą łopatę po chwili refleksji przypominałby sobie, o SŁUŻBIE mieszkańcom i pochylałby się codziennie nad sensem wykonanej w danym dniu pracy. Jeśli dochodziłby do wniosku, że - nie daj Boże- była ona durna, kosztowna i bezsensowna, drugiego dnia mógłby ją poprawić.

Bardzo proszę osoby mogące pomóc organizacyjnie i prawnie w powołaniu takiego stowarzyszenia o kontakt. Stosowne pismo o wydzierżawienie miejsca przed urzędem pod rzeczony pomnik napiszę samodzielnie do Pana Marszałka.

 Oto ta łopata- szapdel (zlokalizowane po miesiącach poszukiwań w jednej z podlaskich stodół: tutaj 

Zobacz profil polityka: Jacek Cylwik

Komentarze